Strona główna Klient Biura Ulga na start – czy warto skorzystać?
Ulga na start – czy warto skorzystać?
0

Ulga na start – czy warto skorzystać?

0
0

30 kwietnia zaczęła obowiązywać tzw. Ulga na start dla nowych przedsiębiorców. Jej korzyść jest bardzo wymierna – to 1283,38 zł oszczędności względem tzw. Małego ZUS. Czy ta kwota równoważy minusy ulgi?

Plusy ulgi na start

Nowy przepis daje każdemu przedsiębiorcy, który nie prowadził dotąd działalności gospodarczej (bądź od jej prowadzenia upłynęło 5 lat) zwolnienie z opłacania składek społecznych (czyli składki emerytalnej, rentowej i wypadkowej). Jednocześnie, świeżo upieczony przedsiębiorca jest zobowiązany do opłacania składki zdrowotnej, która obecnie wynosi 319,94 zł miesięcznie.

Oszczędności wynoszą w skali całego czasu trwania ulgi 1103,40 zł, a tak naprawdę 1283,38 zł, bo ulga obowiązuje przez pełne 6 miesięcy, więc wystarczy założyć DG drugiego dnia miesiąca, by cieszyć się 7 miesiącami bez składek społecznych.

Po okresie obowiązywania ulgi, przedsiębiorca będzie mógł podlegać dalszemu zwolnieniu z pełnych składek ZUS, kontynuując działalność na zasadach Małego ZUS-u.

Ulga na start nie jest zatem aż tak duża, jak się spodziewaliśmy, ale nawet 1200 zł piechotą nie chodzi, zwłaszcza, że składka zdrowotna (a w zasadzie jej 86,11%) polega odliczeniu od podatku.

ulga na start Ulga na start jednym z ułatwień dla przedsiębiorców w 2018 roku

Minusy ulgi na start

Mówi się, że nie ma róży bez kolców. W przypadku ulgi na start kolce mogą być – w określonych sytuacjach – wyjątkowo bolesne.

Pracujesz, ale jakbyś nie pracował. Przynajmniej w kontekście stażu pracy. Okres prowadzenia działalności z ulgą, z racji tego, że nie są płacone świadczenia społeczne, nie jest wliczany do stażu pracy dającego prawo do pobierania emerytury. Jeśli zatem do tego, by otrzymać w przyszłości emeryturę minimalną (przy minimalnych składkach ZUS masz marne szanse na wyższą) będzie ci brakować 3 lub 4 miesięcy, to może okazać się, że korzystanie z ulgi na start było błędem.

Korzystanie z ulgi na start oznacza dobrowolną rezygnację z opłacania składek chorobowych. To zaś oznacza:

  • Brak zasiłku chorobowego, jeśli przedsiębiorca się w tym czasie rozchoruje,
  • Brak składek wpływających na wysokość zasiłku macierzyńskiego. Przy planowaniu ciąży w niedalekiej przyszłości, lepiej z ulgi nie korzystać,
  • Niemożność otrzymania zasiłku, jeśli przedsiębiorca ulegnie w czasie pracy wypadkowi, brak renty inwalidzkiej,
  • Brak świadczeń rehabilitacyjnych.

Innymi słowy mówiąc – jeśli przedsiębiorca będzie przez 6 miesięcy zdrowy, nie ulegnie wypadkowi, nie rozchoruje się, nie ma zaplanowanych żadnych zabiegów zdrowotnych, które go unieruchomią nawet na kilka dni, a w przypadku kobiety nie zajdzie w ciążę, ulga na start pozwoli na rozwinięcie skrzydeł (a przynajmniej wypróbowanie pomysłu na biznes przy niskich kosztach).

Jeśli jednak wypadki, które chodzą po ludziach, natkną się na przedsiębiorcę, to będzie on w dość dramatycznej sytuacji. Pozostaje jednak – być dobrej myśli.

Trendy w biznesie – jakie branże są najbardziej przyszłościowe dla nowych przedsiębiorców?

ZOSTAW KOMETARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dołącz do naszego Biuletynu!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez BrainSHARE IT sp. z o.o. oraz partnerów handlowych BrainSHARE swoich danych osobowych w zakresie niezbędnym do obsługi zgłoszenia

Email marketing powered by FreshMail